RFIDSolutions : systemy identyfikacji radiowej - Case study

Gdzie i dlaczego zastosowano RFID?

Dzięki uprzejmości RFID Journal przedstawiamy przykłady procesów wdrożeń systemów identyfikacji radiowej w dużych światowych firmach. Warto je przeczytać i poznać problemy, z jakimi borykano się zanim zdecydowano się zainwestować w nową technologię.

autor: Bob Violino, tłumaczenie: Monika Bąk

Oryginalny artykuł pochodzi z RFID Journal i jest dostępny tutaj

Firma Japan Pallet Rental wprowadza system RFID, aby lokalizować wynajmowane palety w łańcuchu dostaw i stworzyć usługę dodaną (VAS, ang. value-added service) dla swoich klientów...

przeczytaj cały artykułzwiń treść artykułu

31 sierpnia 2009 roku Palety, płaskie konstrukcje, na których składa się rozmaite pojemniki z rzeczami, stały się stałym elementem wielu procesów transportowych na całym świecie. Ułatwiają producentom i spedytorom załadunek i rozładunek ciężkich przedmiotów, zapobiegają uszkodzeniom produktów i kontenerów, a także zwiększają efektywność magazynowania. Niektóre firmy używają palet jednorazowych, ale na większą skalę jest to bardzo kosztowne i szkodliwe dla środowiska. Inne firmy używają palet zwrotnych, jednak przechowywanie pustych palet stanowi dodatkowy koszt. Usługa wypożyczania palet oferowana przez firmę Japan Pallet Rental (JPR) stanowi rozwiązanie problemu wysokich kosztów i zanieczyszczenia środowiska Firma z siedzibą w Tokio powstała w 1971 roku, ma 6 biur w Japonii, jedno biuro w Singapurze, 116 składów palet w całej Japonii, w tym 16 z infrastrukturą do ich reperowania. Klienci firmy reprezentują wiele dziedzin przemysłu, należą do nich m.in. Matsushita Electric Industrial, Nestle Japan Group, Nippon Oil, Procter & Gamble Far East, Sony Supply Chain Solutions i Sumitomo Chemical.

W 2008 roku JPR wynajęła 20 milionów palet, generując obrót wysokości 159 milionów dolarów. Palety zwrotne należące do firmy krążą w systemie Asia Pallet Pool, sojuszu firm zajmujących się wynajmem palet, których palety poruszają się pomiędzy Japonią, Chinami, Koreą, Filipinami, Singapurem, Tajwanem, Tajlandią, Wietnamem i Stanami Zjednoczonymi. Użycie jednakowych palet, które są w obiegu w ramach sojuszu, pomiędzy różnymi firmami w regionie podwyższa wydajność poprzez wyeliminowanie kwestii ich odbioru.

Firmy wynajmujące palety, takie jak JPR, często borykają się z problemem związanym z lokalizowaniem swoich zasobów. Niektóre z nich tracą około 30% palet każdego roku, co jest znaczącą stratą. Co więcej, bez wiedzy o aktualnej lokalizacji palet trudno jest otrzymać prawidłową zapłatę od klientów.

W typowej transakcji, JPR wynajmuje palety klientowi, po czym każda z nich, załadowana towarami klienta, jest umieszczana tymczasowo w magazynie. Kiedy dana firma otrzymuje zamówienie na produkty, właściwa paleta jest przenoszona do centrum dystrybucji obsługiwanego przez sprzedawcę („W związku z ograniczoną powierzchnią sklepową detalistów rzadko się zdarza, żeby palety były używane do transportu rzeczy na linii hurtownik–detalista”, oznajmia JPR). Kiedy produkty zostaną rozładowane, palety wracają do centrum dystrybucji i tam są przechowywane do czasu, kiedy JPR wyśle ciężarówki, żeby je odebrać.

Jako że łańcuch dostaw staje się coraz bardziej kompleksowy, ruchy palet także stają się bardziej skomplikowane – i ryzyko, że paleta zaginie lub zostanie zwrócona później niż powinna, zwiększa się. Klienci JPR mogą na przykład wysłać paletę do osoby trzeciej, która nie jest użytkownikiem wynajmowanych palet, jedna ze stron może wpisać niewłaściwy numer w formularzu przemieszczania się palet albo ktoś może wysłać paletę do jakiejś lokalizacji bez zarejestrowania tego ruchu. JPR ma potem problem z odnalezieniem swoich palet. Jeśli zaś palety nie są używane to przekłada się to na wyższe koszty obsługi i aby sprostać wymaganiom klientów, firma musi utrzymywać więcej dostępnych palet na składzie na wszelki wypadek, aby sprostać oczekiwaniom klientów. W celu rozwiązania tych problemów, JPR szukała niskonakładowej, efektywnej metody śledzenia palet i uznała, że radiowa identyfikacja przedmiotów to najlepsze rozwiązanie. Chociaż firma nie doświadczyła znaczących strat palet, kierownictwo uznało, że znalezienie niedrogiego sposobu monitorowania lokalizacji palet ma sens z wielu powodów. „Celem wdrożenia technologii RFID było uczynienie obsługi wynajmu palet bardziej efektywną i stworzenie usługi dodanej dla klientów”, mówi Naomi Kano, wiceprezes Wydziału Zarządzania Informacją firmy JPR. „Łańcuch dostaw w Japonii stał się bardzo zróżnicowany i skomplikowany, w porównaniu z wcześniejszym prostym przepływem dystrybucji”, dodaje. Dodatkowo, jeśli paleta poruszałaby się w łańcuchu dostaw, firmy mogłyby używać systemu do śledzenia swoich produktów. „JPR wierzy, że palety mogą być używane nie tylko jako środek transportowania towarów, ale także jako kluczowy środek do zarządzania logistyką wysyłek”, mówi Kano.

Rozwój systemu RFID

JPR zaczęła badać technologię RFID w 2000 roku, a w roku 2006 rozpoczęła wielofazowy projekt implementacji tej technologii. W pierwszej fazie, która trwała do 2007 roku, firma testowała system RFID, działając na wysokich (HF) i ultrawysokich (UHF) częstotliwościach w wielu próbach terenowych. W drugiej fazie, która właśnie trwa, JPR lokuje UHF RFID w swoich magazynach. W trzeciej fazie JPR planuje wykorzystać RFID, aby umożliwić użytkownikom palet ustalenie lokalizacji i drogi, jaką przebyły ich produkty na paletach JPR. RFID ma współpracować z systemem epal, internetowym serwisem JPR, wprowadzonym w 2002 roku, aby wspomóc klientów w zarządzaniu podnajmowaniem palet należących do JPR.

Od klientów wymaga się, aby zapisywali informacje dotyczące ruchów palet, w tym informacje kiedy, do kogo, w jakiej ilości. Zanim firma wprowadziła system epal, klienci składali raporty za pomocą faksu lub mailem. Obecnie dzięki temu systemowi klienci mają zagwarantowany bezpieczny dostęp do serwisu przez Internet, aby wprowadzić albo zaktualizować dane o ruchach palet. Mimo że system epal jest lepszy od papierkowego zbierania danych, wciąż konieczny jest czynnik ludzki, co zabiera czas i powoduje błędy. Firma JPR wprowadziła epal, wiedząc, że może on współdziałać z technologią RFID, zbierając potrzebne dane automatycznie.

JPR rozważała użycie technologii kodów kreskowych do śledzenia palet, ale zdecydowała, że nie jest to właściwe rozwiązanie ze względu na dwie przyczyny. Po pierwsze, kody kreskowe mogłyby nie sprostać ciężkim warunkom, na które często narażone są palety. Mogą być one bowiem zostawione na zewnątrz w ekstremalnym gorącu lub zimnie przez dłuższy czas. Często są uderzane czy rysowane przez wózki widłowe, mogą być także uszkodzone podczas transportu. Dodatkowo firma nie chciała narażać się na wysokie koszty pracy związane ze skanowaniem kodów kreskowych. Kierownictwo JPR dojrzało potencjał w RFID, i przestudiowało propozycje od kliku firm oferujących to rozwiązanie. Szczególnie ważna była kwestia wyboru tagów, nie tylko ze względu na ogrom inwestycji, ale także dlatego, że jakość tagów decydowała o stabilności i wiarygodności całego systemu śledzenia.

Firma poprosiła Mighty Card, przedsiębiorstwo zależne od japońskiej firmy Marubeni Corp., dostarczającej rozwiązania RFID, aby stworzyło mocnego, trwałego taga zdolnego sprostać ciężkim warunkom środowiskowym i niedelikatnemu traktowaniu, na które narażone są palety. Nawet tagi umieszczone wewnątrz palety nie są bowiem bezpieczne i mogą być uszkodzone przez widły wózka widłowego. Początkowo Mighty Card planowała użyć standardowego inlaya RFID i zamknąć go w plastiku. Jednak okazało się, że proces zamykania może uszkodzić i wypaczyć inlaya. Inne rozwiązanie, wycięcie zagłębienia dla inlaya, też nie zadziałało, ponieważ cienka powłoka nie zapewniała wystarczającej ochrony przed widłami wózka widłowego. Mighty Card poszukała pomocy u firmy Impinj, dostawcy rozwiązań RFID UHF Gen 2 dla znakowania na poziomie pojedynczego przedmiotu i znakowania w łańcuchu dostaw. Kabumoto, prezes Mighty Card informuje, że firma zdecydowała się użyć obwodu drukowanego (PCB) z zabezpieczonym chipem wlutowanym w płytkę. Końcowym rezultatem był inlay, który był bardziej odporny na ciężkie warunki.

Stworzenie dokładnego i rzetelnego projektu taga, który spełnia wymogi zasięgu odczytu (co najmniej 3 metry pod każdym kątem), było dużym wyzwaniem. Antena musiała być dokładnie zaprojektowana, aby obejść efekty PCB, plastiku użytego do obudowania taga i plastikowego materiału samej palety. Musiała także działać niezależnie od orientacji, ponieważ wózki widłowe z zamontowanymi na nich czytnikami mogą podjeżdżać do palety z każdej strony. Projektanci z Impinj wykorzystali podwójne porty antenowe z chipa Monza, aby stworzyć antenę, która może być czytana z każdego kierunku.

Współpracując z Mighty Card i JPR, Impinj zaprojektowała prototyp anteny i testowała tagi wielokrotnie używając rzeczywistych palet. Mighty Card przeprowadziła na tagach testy środowiskowe, w tym upuszczanie z wysokości 3 metrów na beton, ekspozycję na temperatury ekstremalne, zanurzenie w wodzie, zgniecenie pod toną stalowych prętów, wystawienie na wysoką wilgotność. Tag przeszedł pozytywnie wszystkie testy. Ostatecznie aby przetestować taga w „prawdziwym świecie”, operatorzy celowo uderzali w niego widłami wózków widłowych. Tag spełnił, a nawet przekroczył wymagania, jeśli chodzi o uzyskiwane wyniki. Został więc uznany za gotowy do produkcji. Głównymi elementami rozwiązania RFID w JPR są: użycie tagów UHF Generacji 2 działających w częstotliwościach od 902 do 956 MHz, a także stacjonarnych i ręcznych czytników z Mighty Card, systemu epal oraz middleware RFID dostarczonego przez Mighty Card. Middleware zapewnia zarządzanie czytnikami, filtrowanie, przechowywanie danych oraz transmisję informacji do systemu epal.

Obecne i przyszłe korzyści

JPR wyposażyła dwa składy – jeden w Tokio – stolicy regionu, drugi w zachodniej Japonii – które wysyłają palety do klientów, w stacjonarne czytniki RFID. Tag RFID UHF jest przytwierdzony do każdej plastikowej palety i jest czytany za każdym razem, gdy paleta jest wysyłana do klienta, kiedy wraca od klienta lub kiedy jest wysyłana do mycia. Dane przeczytane z taga są przesyłane Internetem do systemu epal, który jest używany do zarządzania lokalizacją palet. Przy obecnym stanie implementacji JPR może widzieć ruchy palet tylko z punktu widzenia całkowitej ilości ruchów, a nie ich ruchy indywidualne. Znając status palety w danym składzie, firma ma lepszą kontrolę nad zapasami palet i może je łatwiej przemieszczać, stosownie do potrzeb. Przykładowo, menadżerowie mogą monitorować, ile palet jest akurat w „czyszczeniu”, ile jest gotowych do wynajęcia z konkretnego składu. JPR oczekuje bardziej namacalnych korzyści, takich jak redukcja strat palet i oszczędność kosztów, gdy RFID zostanie wdrożone szerzej.

JPR negocjuje z licznymi hurtownikami odnośnie zainstalowania czytników RFID w ich siedzibach, aby móc usprawnić w ten sposób odzyskiwanie pustych palet. Gdy system zostanie zainstalowany w większej ilości miejsc, JPR oczekuje, że zredukuje to straty palet spowodowane kradzieżami albo niewłaściwym ulokowaniem. Inną korzyścią jest ulepszenie obsługi klientów. Dzięki wiedzy o ruchach palet, ich lokalizacji i analizie posiadanych danych JPR może doradzać klientom odnośnie tego, jak mogą bardziej efektywnie używać wynajętych palet. Przykładowo, wiedząc, że dany klient ma częste zaległości w konkretnym centrum dystrybucji w konkretnym czasie w roku, można spróbować rozwiązać ten problem.

W przyszłości, gdy system zostanie wdrożony na większym obszarze, JPR oczekuje, że wynajmujący klienci będą mogli śledzić ruchy produktów w łańcuchu dostaw poprzez system epal. Taka informacja, jak podaje firma, będzie dostępna, gdy JPR będzie mogła wykorzystać tagi RFID z palet do skojarzenia ID palety z produktami załadowanymi na konkretną paletę. Jest także potencjalna „zielona” korzyść z tej technologii. Program pilotażowy przeprowadzony przez JPR i Japońskie Ministerstwo Handlu i Przemysłu pokazał, że użycie RFID do śledzenia palet może zredukować emisję CO2 o około 40% w porównaniu z normalnymi działaniami. Osiągnięto to dzięki bardziej efektywnemu użyciu ciężarówek zbierających puste palety. Kano odmówił podania kosztów systemu czy też dostarczenia specyficznych informacji odnoszących się do potencjalnych oszczędności lub zwiększonego dochodu. Firma JPR nie wyznaczyła żadnego konkretnego terminu wdrożenia systemu RFID we wszystkich swoich magazynach w Japonii i u klientów, ale biorąc pod uwagę sukces dotychczasowej implementacji, można sądzić, że stanie się to raczej wcześniej niż później.

przeczytaj cały artykułzwiń treść artykułu

autor: Mark Roberti, tłumaczenie: Monika Bąk

Oryginalny artykuł pochodzi z RFID Journal i jest dostępny tutaj

Redukcja poziomu kradzieży wewnętrznych, mniej błędów, niższa rotacja personelu – to dodatkowe, poza normalnym zwrotem z inwestycji, korzyści z wdrożenia RFID...

przeczytaj cały artykułzwiń treść artykułu

5 października 2011 roku American Apparel, firma odzieżowa, mająca siedzibę w Los Angeles, wdrożyła radiową identyfikację w ponad 50 ze swoich 285 sklepów i do końca 2011 roku zamierza rozszerzyć implementację do 100 sklepów.

Firma informuje, że system RFID nie tylko pozwolił podwyższyć poziom dokładności inwentaryzacji, czego oczekiwano, ale także dostarczył kilku nieoczekiwanych korzyści, między innymi spowodował znaczący spadek kradzieży dokonywanych przez samych pracowników. Te dodatkowe korzyści wynagradzają koszty pożyczek zaciągniętych na sfinansowanie wdrożenia, tworząc w ten sposób natychmiastowy zysk dla firmy.

„Podobnie jak u wielu innych sprzedawców, wewnętrzne kradzieże i błędy w procesach powodują około 60% niedoborów w sklepie”, mówi Stacey Shulman, wiceprezes firmy American Apparel do spraw technologii. „Okazało się, że RFID mocno oddziałuje na kradzieże wewnętrzne. Szacujemy wszystko i ponosimy odpowiedzialność za każdą rzecz. Każda rzecz się liczy i kiedy zmieniamy wcześniejsze myślenie (że pojedyncza sztuka odzieży nie ma znaczenia, wartości − przyp. tłum.), pracownicy zaczynają traktować produkt lepiej. Wewnętrzne kradzieże spadają i błędy w procesach ulegają zmniejszeniu”, dodaje. „Przykładami błędów w procesach, które powodują straty sklepowe, są błędy przy odbiorze, przesuwanie towarów do sklepu bez stworzenia poprawnej dokumentacji, odbiór rzeczy bez fizycznego przeniesienia ich do sklepu, przesyłanie niewłaściwych produktów między sklepami. RFID pozwala nam uchwycić te nieprawidłowości każdego dnia, więc mogą być natychmiast naprawione”, mówi Shulman.

W sklepach, w których wdrożono system RFID, wewnętrzne straty spadły o około 55%, a w niektórych sklepach aż o 75%. Shulman przypisuje to obniżenie redukcji błędów w procesach, ale także zmianie w myśleniu, w postrzeganiu rzeczy. „Ponieważ śledzimy każdą rzecz, przypominamy naszym pracownikom, że każda rzecz jest wartościowa”, wyjaśnia Shulman. „Porównuję to do dozowników, z produktami spożywczymi sprzedawanymi luzem, w supermarketach. Kiedy zapakujesz żywność lub w inny sposób określisz jej ilość, mówisz klientowi, że ta rzecz jest wartościowa, i większość ludzi nigdy nie pomyśli o otworzeniu opakowania i zjedzeniu zawartości w sklepie bez płacenia za to. Ale jeśli umieścisz produkty spożywcze luzem w pojemnikach, ci sami ludzie nie będą mieli nic przeciwko spróbowaniu tej żywności. Rzeczy, które nie są regularnie szacowane, mają niższą wartość postrzeganą”, dodaje.

W kwietniu 2011 roku American Apparel poinformowała, że do końca roku planuje wdrożyć w pełni funkcjonujący system RFID w 100 ze swoich 285 sklepów w Stanach Zjednoczonych i na świecie. Shulman mówi, że oszczędności uzyskane z jego używania prawie pokryją koszty wdrożenia – American Apparel leasinguje sprzęt, zamiast płacić za niego z góry. „Biznes ruszyłby szybciej, gdyby mógł. Mamy bardzo efektywny proces rozszerzania systemu na nowe sklepy. Możemy rozpocząć proces w 30 nowych sklepach w ciągu miesiąca bez zatrudniania dodatkowych pracowników. Szczerze mówiąc, zwolniliśmy tylko ze względu na ograniczenia niektórych naszych dostawców czytników i tagów, którzy nie są w stanie szybciej zrealizować naszych zamówień”, zauważa. Celem firmy jest zainstalowanie technologii RFID we wszystkich zakładach produkcji, centrach dystrybucji i sklepach tak szybko, jak to możliwe. Według Shulman nie da się podać konkretnych ram czasowych, kiedy to nastąpi, bowiem zależy to od dostawców i od zasobów wewnętrznych.

Ekipa wdrażająca RFID nie chce spowodować nadmiernych zmian w normalnych operacjach. American Apparel początkowo wdrożyła RFID, aby podnieść dokładność inwentaryzacji w sklepach i bardziej efektywnie uzupełniać rzeczy kupione lub skradzione. Jeśli chodzi o dokładność inwentaryzacji, to system odniósł sukces w 99,8%, choć nie jest pewne, jaki był poziom dokładności bez użycia RFID. „Nie wiemy, jaki był poziom dokładności inwentaryzacji bez użycia RFID”, mówi Shulman. „Nikt nie wie, dopóki liczy ręcznie. Szczerze mówiąc, nie da się precyzyjnie określić, jaka jest dokładność twojej inwentaryzacji, dopóki nie zaczniesz jej mierzyć co najmniej raz w tygodniu”, dodaje.

Według niej ulepszenie uzupełniania zapasów jest istotną korzyścią, ale to tylko jedna z korzyści dostarczonych American Apparel przez RFID. „Wszystko zaczęło się od dokładności inwentaryzacji”, mówi, a następnie dodaje: „To jest podstawowy element (lepsza dokładność inwentaryzacji – przyp. tłum.), który pozwala nam robić rzeczy, które wcześniej nie były możliwe, takie jak ukierunkowanie naszych okresowych inwentaryzacji albo pozwolenie klientowi na zamawianie w Internecie, a odebranie towaru w sklepie. Z RFID wiemy z całą pewnością, że zamawiany przez klienta towar znajduje się w sklepie”.

W sklepach z RFID okresowe liczenie, które polega na ręcznym sprawdzaniu przez pracowników sklepu posiadanej ilości konkretnego produktu, ma miejsce zawsze wtedy, gdy system kasowy wskazuje, że w sklepie jest pewna ilość danego typu towaru, a system RFID raportuje, że tego towaru nie ma. Ta ukierunkowana cykliczna inwentaryzacja pozwala na stałe uzgadnianie pomiędzy systemem RFID i systemami zaplecza każdej niezgodności, która wystąpi w sklepie.

American Apparel nie planuje polegać wyłącznie na RFID jako jedynym sposobie walki z kradzieżami w sklepach. Zamiast tego zamierza połączyć technologię RFID z konwencjonalnym systemem zapobiegania kradzieżom (EAS, ang. electronic article surveillance). „Nie jestem pewna, czy RFID będzie działał jako system antykradzieżowy”, mówi Shulman. „Chcemy połączyć go z istniejącym systemem zapobiegania kradzieżom. EAS pomoże zapobiegać kradzieżom zewnętrznym, podczas gdy RFID jest ukierunkowane na straty wewnętrzne. Dowiedzieliśmy się, że połączenie RFID z EAS jest co najmniej o 30% bardziej efektywne niż samo EAS”, dodaje.

Firma współpracuje w tej chwili z dostawcami rozwiązań RFID nad stworzeniem takiego połączenia znacznika EAS z tagiem RFID, które mogłoby być zastosowane w całym łańcuchu dostaw. Inną uboczną korzyścią RFID według Shulman jest zmniejszenie rotacji pracowników magazynowych. Chociaż nie ma dokładnych danych, stanowisko to podlega mniejszej rotacji w sklepach z system RFID, niż w tych, które go nie mają. American Apparel zakończyła pierwszą fazę wdrożenia RFID w sklepach o największym obrocie i największych stratach, w tym w kilku w Londynie, Paryżu i innych międzynarodowych miastach.

Następną fazą, jak informuje Shulman, będzie wdrożenie technologii w sklepach o średnim obrocie i w outletach wewnątrz większych sklepów, takich jak Selfridges w Wielkiej Brytanii. W tym samym czasie firma planuje rozpocząć poszerzanie funkcji systemu RFID, aby można go było używać na przykład do zarządzania przymierzalniami czy podniesienia pozytywnych doświadczeń klientów w sklepie.

Firma chce mieć lepsze wskaźniki efektywności dotyczące wszystkich produktów i operacji, aby zapewnić lepszą obsługę wartościowym klientom. „Wkładamy wiele wysiłku w podwyższenie standardów obsługi klienta i w polepszenie doświadczeń klientów związanych z zakupami, zarówno w sklepie, jak i Internecie”, mówi Shulman. „Aby wspomóc te grupowe wysiłki, będziemy dodawać systemy mające powiązanie z RFID. Pozwoli nam to otrzymywać alerty w czasie rzeczywistym, dotyczące spraw zwykłej detalicznej obsługi klienta i pomoże stworzyć bardziej zachęcające doświadczenia zakupowe naszym klientom, dodaje.

Dodatkowo American Apparel planuje wdrożyć RFID w centrach dystrybucji, aby móc szybko kontrolować wysyłki, zanim trafią do sklepów. „Ta kontrola pozwoli wykryć błędy w pakowaniu, umożliwi sprzedawcom naprawienie ich u źródła, redukując jednocześnie zakres błędów w procesach w łańcuchu dostaw”, mówi Shulman.

przeczytaj cały artykułzwiń treść artykułu

autor: Bob Violino, tłumaczenie: Monika Bąk

Oryginalny artykuł pochodzi z RFID Journal i jest dostępny tutaj

Tomorrow’s Mother twierdzi, że system RFID dostarcza aktualnych, dokładnych danych o stanie towarów, dając tym samym firmie możliwość usprawnienia procesów biznesowych i lepszego sprostania potrzebom klientów...

przeczytaj cały artykułzwiń treść artykułu

20 października 2008 roku Założona w 1979 roku firma Tomorrow’s Mother produkuje i sprzedaje odzież ciążową, wynajmując w tym celu stoiska w domach towarowych w Stanach Zjednoczonych (Belk, Bergner’s, Bon Ton, Boston Store, Carson Pirie Scott, Elder-Beerman, Herberger’s i Younkers) i w Kanadzie (The Bay). Wiele z tych sklepów zlokalizowanych jest w małych miastach położonych w różnych częściach północnej Ameryki, regularne wizyty w każdym z nich w celu dokonania ręcznej inwentaryzacji są więc czasochłonne i stanowią wyzwanie dla firmy.

Tomorrow’s Mother zdaje sobie sprawę z tego, że aktualna, dokładna inwentaryzacja, dająca właściwe dane jest podstawą osiągnięcia sukcesu w biznesie i utrzymania satysfakcji klientów. Jeśli towary nie zostaną dostarczone na czas, zablokuje to cenne miejsce na półce w sklepie. Powtarzająca się niedostępność towaru, który teoretycznie jest na stanie będzie okazją dla klientów, żeby zacząć kupować gdzie indziej. Aby zapewnić większą widzialność odzieży ciążowej i lepsze zarządzanie stoiskami, w ponad 380 domach towarowych, Tomorrow’s Mother rozpoczęła projekt rozmieszczania ekspozycji RFID wyposażonych w system inteligentnych półek,z firmy Seeonic. Trudności w uzyskaniu dokładnych wyników inwentaryzacji w określonym czasie w każdym sklepie wynikają z wielu czynników. Kiedy towary są przywożone do sklepu, co dwa do czterech tygodni, często mają miejsce błędy spowodowane ręcznym liczeniem. „Dodatkowo”, mówi Harley Feldman, prezes i dyrektor techniczny Tomorrow’s Mother, „do momentu, kiedy pracownicy w siedzibie firmy otrzymają dane i zareagują na nie, stany towarów mogą się znacząco zmienić”.

Innym problemem jest to, że każda sieć domów towarowych ma inny system sprzedażowy. „Wymagałoby to źródłowej informacji technicznej, która jest poza zdolnościami i finansowymi zasobami firmy, aby się podłączyć, pozbierać i ujednolicić dane ze wszystkich źródeł w celu uzyskania pełnej informacji, co w danej chwili znajduje się w danym sklepie”, mówi Feldman. Co więcej, dane z punktów sprzedaży ze sklepów mogą być niedokładne i nieaktualne. „Są zbierane rzadko”, mówi Feldman, „a badanie pokazuje, że w większości przypadków różnią się od stanu rzeczywistego”. W 2007 roku kierownictwo Tomorrow’s Mother określiło, że potrzebny jest nowy sposób zbierania danych dotyczących odzieży w czasie rzeczywistym we wszystkich sklepach, aby ulepszyć procesy firmowe. Zaczęto sprawdzać systemy oparte na RFID, które dałoby się łatwo zastosować w stoiskach z odzieżą ciążową, nie wpływając na system inwentaryzacji używany przez dom towarowy.

Al Dittrich, prezes Retail Associates, firmy, która jest właścicielem sieci sklepów Tomorrow’s Mother, dzięki latom pracy w firmie Target na stanowisku dyrektora wykonawczego był obeznany z różnymi rozwiązaniami IT dostępnymi dla sprzedawców. Ocenił, że żadne ze znanych mu rozwiązań nie będzie możliwe do zrealizowania ani opłacalne dla Tomorrow’s Mother. Kiedy usłyszał o RFID natychmiast dostrzegł potencjał nowej technologii.

Jak działają inteligentne ekspozycje

Firma zdecydowała się zastosować moduł elektronicznego odczytu RFID Seeonic SightWare, aby śledzić stany sklepowe w czasie rzeczywistym. Przyczyną podjęcia tej decyzji był, po pierwsze, fakt, że rozwiązanie Seeonica było zasilane baterią. Tomorrow’s Mother nie mogła bowiem przyjąć z góry, że w pobliżu ekspozycji w każdym sklepie będzie jakieś zasilanie. Po drugie, firma nie chciała polegać na personelu technicznym sklepów, aby uzyskać dane RFID ze sklepu. Dzięki serwerowi Seeonic SmartWatch Tomorrow’s Mother mogła otrzymywać informacje w jednym formacie od wszystkich sprzedawców. Po trzecie, Seeonic zawarła koszty sprzętu w cenie obsługi danych, umożliwiając firmie Tomorrow’s Mother wdrożenie systemu RFID bez bezpośredniej inwestycji kapitału.

Seeonic SightWare automatycznie zbiera dane z ekspozycji promocyjnej lub stałej we wcześniej określonych okresach czasu. Moduły SightWare zawierają czytnik RFID ThingMagic M5e, mikroprocesor, modem komórkowy Siemens GSM/GPRS i anteny Seeonic. Moduły i anteny są umieszczone na instalacji lub ekspozycji i są tak skonfigurowane, aby dokładnie odczytywać tagi RFID towarów.

Moduły odczytujące tagi RFID przekazują dane w czasie rzeczywistym poprzez bezprzewodowy interfejs do inteligentnej obsługi danych SartWatch, gdzie są one analizowane i zapisywane. SmartWatch, zestaw biznesowej analityki i narzędzi alarmujących problemy zarządzania i inwentaryzacji, jest oferowany w miesięcznej subskrypcji. Tomorrow’s Mother ma dostęp do wszystkich narzędzi poprzez Internet. Może więc śledzić inwentaryzację produktów i przewidywać sytuacje wymagające uwagi. Dodatkowo obok akceptacji danych z modułów SightWare, SmartWatch zarządza siecią modułów SightWare, w której widoczny jest status i kondycja każdej jednostki.

Kolejny składnik systemu Seeonic, znany jako SmartPlan, wykorzystuje dane zebrane z każdego modułu SightWare, aby przeanalizować trendy w potrzebach klientów, jeśli chodzi o odzież na poszczególnej ekspozycji.

Śledzenie odzieży

Początkowo tagi RFID EPC Gen 2 były przyczepiane do ubrań w sklepach. Tag zawiera takie dane, jak rozmiar, rodzaj, kolor i numer seryjny. Każda sztuka odzieży może być śledzona indywidualnie na podstawie swojego numeru seryjnego. „To ważne”, mówi Dittrich, „aby odróżnić, czy ubranie wróciło na ekspozycję z przymierzalni, czy też pochodzi z nowej dostawy”. Każda ekspozycja zawiera półki, które mogą pomieścić do 300 sztuk odzieży, wiszącej lub poskładanej.

Czytnik RFID, umieszczony z tyłu każdej ekspozycji, jest podłączony do 16 anten strategicznie ulokowanych na ekspozycji. Te anteny zbierają informacje od tagów RFID w zdefiniowanym okresie, w zasięgu 60-90 cm, następnie przesyłają informacje do czytnika. W chwili obecnej Tomorrow’s Mother dla celów testowych zbiera dane co godzinę, ale docelowo ma to być robione raz lub dwa razy w ciągu dnia. Mikroprocesor SightWare oczyszcza i filtruje dane RFID otrzymane z czytnika, następnie przesyła je do serwera SmartWatch Web, obsługiwanego przez Seeonic. Oprogramowanie Seeonic przetwarza dane. Kierownictwo jest zawiadamiane codziennie o tym, że rzeczy zostały sprzedane. W przypadku kiedy rzecz została zabrana z ekspozycji i nie wróciła, aplikacja SmartWatch rejestruje, że została ona sprzedana, skradziona lub zaginęła.

Pierwsza instalacja RFID została zamontowana w domu towarowym Herberger’s w kwietniu 2008 roku. Ponieważ system Seeonica nie wymaga źródła zasilania ani infrastruktury IT, nie trzeba było nic przygotowywać. Urządzenia wniesiono do sklepu i aktywowano, potem od razu zaczęto zbierać dane. Według Feldmana tagi RFID zostały dodane jako trzeci znacznik do już przyczepionych – loga Tomorrow’s Mother i taga SKU. Odkąd tag RFID zawiera tylko dane produktu, nie ma problemu z kwestią prywatności dotyczącą danych poufnych klienta. Mimo to klienci i tak mogą łatwo usunąć taga RFID w sklepie lub w domu.

W trakcie czteromiesięcznego okresu testów firma odkryła i uporała się z kilkoma wyzwaniami, jak podaje Feldman. Kluczowym wyzwaniem implementacji było określenie liczby anten i ich konfiguracji dla każdej instalacji w sklepie Tomorrow’s Mother, aby osiągnąć 100-procentowy odczyt. „Rozważano kilka kompromisowych projektów − i nic”, mówi Feldman. „Konstrukcja anteny i jej umieszczenie musiały mieć mały wpływ na estetykę i funkcjonalność instalacji”, dodaje. Seeonic współpracowała z projektantem urządzeń i producentem, firmą Permasteelisa North America, w celu zmodyfikowania projektu.

Rozszerzenie wdrożenia

Celem pierwszej instalacji w domu towarowym Herberger’s było udowodnienie, że technologia działa i że automatyczne zbieranie danych jest rozsądne oraz rozpoczęcie badania zwrotu inwestycji z tego rozwiązania. Podczas gdy jest jeszcze za wcześnie na ocenę danych, jeśli chodzi o zwrot inwestycji, Tomorrow’s Mother jest pewna, że system przyniesie korzyści i jest zdecydowana wyposażyć następne 20 sklepów w system RFID. Firma planuje użyć danych z tych sklepów do dokładniejszego obliczenia zwrotu z inwestycji. Gdy tylko firma ustaliła, że używanie inteligentnych ekspozycji przyniesie zwrot inwestycji, zdecydowała się na rozszerzenie tej technologii w pozostałych sklepach.

W tej chwili pracownicy w fabrykach firmy przyczepiają tagi to każdej sztuki odzieży zaraz po jej wyprodukowaniu. Gdy produkt pojawia się w sklepie, pracownicy ustawiają odzież na przenośnych ekspozycjach, wyposażonych w moduły odczytu RFID. Wśród największych korzyści, jakie Tomorrow’s Mother chce osiągnąć w związku z wdrożeniem nowego systemu, jest dokładniejsza, gotowa do wykorzystania informacja o kluczowych produktach. „Informacja poprawi zaopatrzenie. Oczekujemy zwiększenia sprzedaży od 15 do 20% na tych kluczowych rzeczach. Posiadanie we właściwym czasie informacji pozwoli nam zmniejszyć rezerwowy stan sklepu (to, co jest w magazynie sklepowym – dopisek tłumacza) i rezerwowe zamówienia u dostawców. Otrzymywanie tych informacji elektronicznie pozwoli nam zmniejszyć liczbę wizyt sprzedawców i skrócić czas potrzebny na wizytę. To pomoże zredukować wydatki o 50%”, mówi Dittrich. Nowa technologia dostarczy Tomorrow’s Mother jednolitych i dokładnych danych o stanach ze wszystkich sklepów wyposażonych w instalacje RFID. Dane będą w jednym formacie ze wszystkich sklepów.

„Z technologią Seeonic SmartWatch”, mówi Dittrich, „Tomorrow’s Mother będzie mogła widzieć sklepowy stan towarów na ekspozycji w czasie rzeczywistym. Możliwość podjęcia działań opartych na aktualnych danych pozwoli firmie obsługiwać biznes bardziej efektywnie i lepiej wychodzić naprzeciw potrzebom klientów”.

Według Feldmana kluczowe dla Tomorrow’s Mother jest utrzymanie właściwej ilości ubrań dla każdego produktu, rodzaju i koloru. Technologia RFID pozwala firmie mieć znacznie lepszą szczegółowość danych od sprzedawców, więc dostępność można znacznie lepiej dopasować do potrzeb klientów.

Kluczem do udanego rozszerzenia technologii RFID w firmie było to, że wiele firm – Retail Associates, Tomorrow’s Mother, Seeonic i Permasteelisa − współpracowało efektywnie i z wzajemnym zaufaniem. Dittrich stwierdza: „W czasach, kiedy partnerstwo biznesowe jest tak rzadkie i kiedy relacje biznesowe są często dyktatorskie lub antagonistyczne, to wielka przyjemność zobaczyć postęp, możliwy do osiągnięcia, kiedy firmy podejmują długoterminową współpracę i dzielą się pomysłami”.

przeczytaj cały artykułzwiń treść artykułu

autor: Jennifer Zaino, tłumaczenie: Monika Bąk

Oryginalny artykuł pochodzi z RFID Journal i jest dostępny tutaj

Niemiecka firma odzieżowa usprawniła proces inwentaryzacji i zapobiega kradzieżom dzięki wprowadzeniu technologii RFID, która śledzi odzież od momentu jej produkcji, przez magazyny, aż do dostarczenia jej do sklepów...

przeczytaj cały artykułzwiń treść artykułu

25 lipca 2011 roku Wprowadzanie zmian nie jest łatwe, a Gerry Weber International, niemiecka firma odzieżowa, zdecydowała się wprowadzić naprawdę poważne zmiany – wdrożenie technologii radiowej identyfikacji do śledzenia odzieży w swoim łańcuchu dostaw i w swoich sklepach. Pomysł był następujący – połączyć w jednej ubraniowej metce informacyjnej taga RFID z systemem antykradzieżowym EAS (ang. electronic article surveillance). Kiedy firma rozpoczęła swój ambitny plan, przyjęła dość konserwatywną strategię. „Rewolucjonizujemy procesy biznesowe tam, gdzie nie jest to bolesne”, mówi Christian von Grone, dyrektor działu informatyki Gerry Webera.

Filozofia „bezbolesnej rewolucji” powstała latem 2009 roku, kiedy to firma wprowadziła technologię RFID w czterech pierwszych sklepach. Von Grone opowiada, że kiedy odkrył, że dla wielu pracowników sklepów technologia RFID okazała się być „czarną magią”, firma zdecydowała się zminimalizować obawy dotyczące nowej technologii, pozostawiając część najważniejszych procesów niezmienionych, w tym m.in. procesy kasowe. Analogicznie, wdrożenie RFID na produkcji nie wymagało od dostawców modyfikowania żadnej z ich procedur.

Ambitne plany wdrożenia RFID i ich etapowa realizacja pozwoliły Gerry Weberowi zrealizować zakładane cele. Dziś, przy pomocy RFID, firma śledzi około 20% z 25 milionów rzeczy (dane z lipca 2011 roku) produkowanych w ciągu roku pod markami Gerry Weber, Gerry Weber Edition i G.W., a także Samoon i Taifun. Dotyczy to w przybliżeniu 200 własnych sklepów House of Gerry Weber w Niemczech, własnych zakładów produkcyjnych w Rumunii, współpracy z częścią z 240 zewnętrznych partnerów produkcyjnych w Chinach, Turcji i innych krajach, a także z niewielką częścią transportu obsługiwaną przez osoby trzecie i partnerów logistycznych w magazynowaniu (te 20% całej produkcji oznacza 100-procentową obsługę przez RFID własnych kanałów sprzedażowych i 20-procentowe wykorzystanie RFID przez sprzedawców zewnętrznych marki − przyp. tłum.).

Początek rewolucji

Zmiany zaczęły się od produkcji, jednak odbyły się zupełnie niezależnie od dostawców. Firma Gerry Weber zdecydowała się zamawiać metki (wszywki) z tagiem RFID w firmie Avery Dennison, która ma oddziały z urządzeniami drukującymi na całym świecie. Równocześnie z zamówieniem na metki w Avery Dennison składane jest zamówienie na określone produkty u producenta (dostawcy). Avery Dennison przekazuje zamówienie, które zawiera plik XML określający dane dotyczące pielęgnacji danej sztuki odzieży oraz przypisany Elektroniczny Kod Produktu, do najbliższego producentowi, swojego centrum wydruku. Tam metki są drukowane, a kody EPC programowane. Avery Dennison dostarcza metki RFID do producenta, a pracownicy producenta postępują jak dotychczas, wszywając metki w daną sztukę odzieży lub przyczepiając je jako metkę zewnętrzną. W ten sposób dwa zamówienia – jedno dotyczące metek z tagami RFID i drugie dotyczące określonej odzieży − zostają połączone w jeden gotowy produkt – ubranie oznakowane tagiem RFID.

„Nic nie zostało zainstalowane u producenta”, mówi von Grone. „Nie ma żadnych dodatkowych etapów w procesie, a wyprodukowanie odzieży nie jest bardziej kosztowne niż było wcześniej”, dodaje. Dlatego Gerry Weber był w stanie „wdrożyć” RFID u wszystkich swoich producentów w zaledwie 3 miesiące. Produkcja nie uległa zmianom, ale nie wszędzie można było tego dokonać. Na tych etapach łańcucha dostaw, gdzie firma musiała wprowadzić niezbędne zmiany, aby odnieść korzyści z RFID, czyli w zakresie organizacji transportu od producenta do magazynów, zostało to wykonane. Obecnie firma działa na podstawie informacji pochodzących od zewnętrznych firm logistycznych, DHL Solutions i Hellmann Worldwide Logistics, które zabierają zamówienia od producentów. Obie firmy logistyczne mają zainstalowane tunelowe czytniki RFID